Chipsy ziemniaczane – smażone talarki
“Fortuna kołem się toczy” – wczoraj nie musiałem gotować, wygrałem u Ani i Oli życzenie, udanie eksperymentowały z zupą serowo-warzywną. W końcu i ja przegrałem a Ola zażyczyła sobie między innymi domowych chipsów z patelni. Cóż było robić? Trzeba było stanąć nad patelnią i smażyć….
Ziemniaki lubię, frytki lubię, za chipsami nie przepadam, ani kupnymi, ani domowymi, jednak polecam ten przepis na próbę, może dołączycie do Oli i Wam się spodoba, na tyle, że stwierdzicie, że warto stać długo nad patelnią…. by w końcu zjeść trochę ziemniaków ;P
Składniki (dla 3 osób)
3 duże ziemniaki
kminek
sól i pieprz
opcjonalnie czerwona papryka lub inny dodatek smakowy, według własnych upodobań
olej do smażenia (najlepiej rzepakowy, palmowy lub z oliwek)
Przepis
- Obrać i umyć ziemniaki. Duże ziemniaki przepołowić wzdłuż.
- Skroić na cienkie plasterki (Nie mogą być zbyt grube, bo źle i długo będą się smażyły).
- Rozgrzać największą patelnię na średnio-mocnym ogniu z niewielką ilością oleju.
- Układać na patelni obok siebie plasterki ziemniaków, smażyć przekładając plasterki co pewien czas na drugą stronę.
- W trakcie smażenia posypać kminkiem i solą. Według upodobań pieprzem i innymi przyprawami. Jeśli będziecie dodawać papryki. to pod koniec smażenia, papryka wystawiona zbyt długo na wysoką temperaturę zgorzknieje.
- Po usmażeniu pierwszej porcji…smażyć następne :(
Smacznego!!
Brak podobnych artykułów