Kawa z imbirem, cynamonem i kardamonem
Alessandro Volta był wielkim miłośnikiem kawy, którą pił zawsze bez cukru i śmietanki. Kiedy go zapytano, dlaczego pije kawę w ten sposób, odpowiedział: “Jeżeli w filiżance nie ma mleka ani cukru, to znaczy, że jest w niej więcej kawy…”
Odmiennie od Alessandro proponuję kawę, w której będzie mniej kawy, a w zamian za to będzie imbir, cynamon, kardamon, ewentualnie miód. Zachęcam miłośników kawy do wypróbowania przepisu i wierzę, że wielu osobom przypadnie do gustu. Kawa ta jest znakomita szczególnie na zimne jesienne i zimowe dni, znakomicie rozgrzewa. Posiada bogatszy aromat nawet od kaw z ekspresów ciśnieniowych. Zapach, który mogę nazwać jako jedwabisto korzenny. Read more
Pieczona karkówka
Wiesz co jesz ? Jeśli kupujesz gotowe wędliny to odpowiedź może być tylko jedna “Nie wiesz”! Jesteśmy zainfekowani już od samej wiedzy na temat artykułów spożywczych. Informacje na temat składu żywności, dostępnej w sklepach, same w sobie mogą spowodować pogorszenie naszego samopoczucia. A przecież docieraja do nas tylko strzępy całej, skrzętnie ukrywanej, wiedzy. Producenci starają się ją ukrywać. Kto nie ma sumienia ten ma większe zyski.
Zamiast szukać, jak igły w stogu siana, zdrowych przetworów zróbmy je sami. Bedzie zdrowo i smacznie! :) I pomińmy w tym miejscu temat jakości półproduktów: mięsa, warzyw, owoców..
Tym razem proponuję duszoną karkówkę. Przepis prosty, wymagający mało pracy i zawsze udany. Można jeść na gorąco, w zestawie z warzywami, jako danie obiadowe lub na zimno, do pieczywa.
(Tarnowska) Pizza z pieczarkami i cebulą
Pierwsza pizzę jadłem 30 lat temu, w jedynej wówczas, pizzernii w Tarnowie. Serwowano tam pizze małe, na grubym cieście, z pieczarkami lub kiełbasą. Zawsze, i o każdej porze dnia, była tam kolejka i intensywny zapach pieczonego ciasta drożdżowego i pieczarek. Dzisiaj w Tarnowie jest mnóstwo pizzerni i restauracji z pizzą, ale poza Soprano w żadnej nie jem pizzy.
Od czasu kiedy upiekliśmy z Kotykiem pierwszą pizzę stała sie ona stałym elementem naszej kuchni, tak jak pierogi ruskie ;) Jesteśmy ograniczeni piekarnikiem, który rozgrzewa się do 250 st.C a nie do 480 ;p niełatwo kupić dobry ser w Tarnowie, pomimo tego pieczemy pizzę dość często, zajadamy sie nią i chwalimy, a goście chwalą naszą pizzę.
Pizza ma zalety: może być tania, przeważnie zawsze są w kuchni półprodukty potrzebne do jej zrobienia, łatwo opanować sztuke jej wyrobu, czas przygotowanie jest dość krótki, można jej ciasto przygotować i upiec na wiele różnych sposobów, ilość dodatków do pizzy jest w zasadzie nieograniczona, smaczna jest odgrzewana, w ostateczności da się ją jeść na zimno, można przechować upieczoną w lodówce do następnego dnia (w zależności od ciasta i składników, nieraz wcale nie jest wiele gorsza niż świeża). Read more
Placek drożdżowy z sezonowymi owocami (wrzesień). Z kruszonką.
Nigdy nie umiałem piec ciast drożdżowych, aż pewnego razu upiekłem i od tego czasu już umiem ;)
W ostatnich dniach upiekłem kilka placków drozdżowych według tego przepisu, dzięki czemu nabrałem na tyle wprawy/odwagi by móc podzielić się moim przepisem.
Okazuje się, że upieczenie tego placka jest łatwe. Przepis można modyfikować, wykorzystując różne owoce. Najlepszy jest świeży, po ostudzeniu. Read more
Pierogi drożdżowe ze słoniną i rodzynkami, zwane “speckkuchen”
Od czasu do czasu lubię wziąć do ręki “jakąś” książkę (jedną z wypełniających półkę kulinarną) i bez planu przeglądać ją. W ten sposób znajduję nieraz przepisy na potrawy, o których nigdy nie słyszałem lub sposobem przygotowania znacznie różniącym sie od dotychczas mi znanego. W ten właśnie sposób znalazłem na 151 stronie “365 obiadów” Lucyny Ćwierczakiewiczowej przepis na pierogi ze słoniną. Drożdżowe, z rodzynkami, pieczone- wiedziałem już że chcę sprawdzić jak smakują. Nie zawiodłem się, smakowały oryginalnie, a kilka osób (Ania, Paulina i Jacek), które były nimi poczęstowane także chwaliło ich smak. Jadłem i częstowałem nimi zarówno na ciepło jak i na zimno. Na drugi dzień są jeszcze dość smaczne. Read more

